Czas na odjazd

December 1st, 2016 No comments

Od sześciu lat na blogu była pustka. Wcześniej zamieszczałem artykuły o programowaniu inspirowane moimi codziennymi problemami. Teraz jednak programuje w korporacji co wymaga przestrzegania reguł: nie powinienem pisać o pracy – programowaniu.

Będę więc pisał o autkach. Autka kręciły mnie zawsze, a teraz też kręcą mojego syna.

W motoryzacji dzieje się na dużo ciekawego a mi brakuje mi ludzi z którymi mógłbym o tym pogadać (syn ma dopiero 3 lata i bardzo trudno mi jest jemu wytłumaczyć jak, na przykład, działa sprzęgła hydrokinetyczne). Zmiany w motoryzacji nabierają tempa. Czy czeka nas rewolucja, podobna do Internetu?

Categories: Zupełnie inne Tags:

Jak usunąć wirusa na telefonie z Android

September 30th, 2015 No comments

Do dziś wydawało mi się, że telefony z Androidem w codziennym użyciu są bezpieczne od wirusów. Jednak na telefonie znajomego spotkałem coś takiego: http://www.securitybloggersnetwork.com/author/yulong-zhang/

Objawy były następujące: telefon wyświetlał reklamy, działał wolno, grzał się, ściągał jakieś dziwolągi z sieci, bateria rozładowała się szybko.

Zainstalowałem dwa typowe programy antywirusowe z Android Marketu. Obydwa programy pokazały wirusy, jednak nie potrafiły ich usunąć. Dodatkowo, jeden z programów antywirusowych poinformował mnie, że mój telefon działa w trybie “root”. Programy antywirusowe nie radziły sobie z usuwaniem wirusów z partycji /system – partycji systemowej przeznaczonej dla producentów oprogramowania.

Postaram się napisać możliwie prostą instrukcję jak odwirusować telefon. Nie udzielam gwarancji, że zadziała, nie chcę też ponosić odpowiedzialności za problemy, gdy coś się nie powiedzie. Instrukcję piszę w dobrej wierze, jednak praca z telefonem w trybie “root” jest dla tego telefonu niebezpieczna. Korzystając z instrukcji ponosisz odpowiedzialność za sprzęt samemu.

W pierwszej kolejności zainstalowałem Android SDK. W skład SDK wchodzi polecenie adb.exe. Telefon trzeba przestawić w tryb programisty, na przykład korzystając z instrukcji: http://www.greenbot.com/article/2457986/how-to-enable-developer-options-on-your-android-phone-or-tablet.html

Po instalacji SDK możemy sprawdzić czy działa debugowania telefonu “adb devices”

adb.exe devices

List of devices attached

0123456789ABCDEF device

 

Jeżeli nasz telefon w trakcie pracy wirusa przełączył się do trybu “root”, to wykonując polecenie “adb shell” zobaczymy znak # – krzyżyk. W przeciwnym wypadku – normalny tryb pracy zobaczymy $ – dolara.

adb.exe shell

root@QUASAR:/ #

Trzeba przejrzeć zawartość folderu /system/app. Przeglądając daty plików znajdziemy podejrzane aplikacje. W moim przypadku pliki fabryczne były z datą 2014, pliki podejrzane z datą 2015. (Na moim komputerze mam jeszcze zainstalowanego grep http://gnuwin32.sourceforge.net/packages/grep.htm lub Cygwin).

adb.exe shell ls -l /system/app | grep 2015

-rw-r–r– root root 1626485 2015-09-14 10:39 27.apk

-rw-r–r– root root 1024535 2015-08-12 07:19 BackupTool.apk

-rw-r–r– root root 1759953 2015-07-06 19:53 HTMLViewer.apk

-rwxr-xr-x root root 24751 2015-06-26 15:30 SettingProvider.apk

-rw-r–r– root root 188747 2015-09-22 12:39 Sync.apk

-rwsr-sr-x root root 215557 2015-09-08 07:15 ThemeManags.apk

-rw-r–r– root root 53760 2015-07-22 13:34 android.service.apk

-rwsr-sr-x root root 486930 2015-09-08 07:14 cameraupdate.apk

-rwxrwxrwx root root 225771 2015-09-09 06:55 com.android.hardware.ext0.apk

-rwxrwxrwx u0_a101 u0_a101 559775 2015-09-08 07:15 com.android.wp.net.log.apk

-rwxr-xr-x u0_a97 u0_a97 198363 2015-09-08 07:15 providerCertificate.apk

 

Teraz możemy przystąpić do usuwanie niechcianych aplikacji. Lepiej jednak nie zepsuć partycji /system. Dlatego zamiast usuwać aplikację bezpośrednie przeniosą je do innego katalogu. Polecenie remount może nie być potrzebne.

adb.exe remount

adb.exe shell mkdir /system/bad

adb.exe shell mv /system/app/27.apk /system/bad/

 

Polecenie “mv” powtarzamy dla podejrzanych aplikacji aż natrafimy na błąd braku dostępu.

adb.exe shell mv /system/app/ThemeManags.apk /system/bad/

failed on ‘/system/app/ThemeManags.apk’ – Operation not permitted

 

Niestety, zwykła zmiana uprawnień pliku poleceniem “chmod” nie działa. Potrzebne jest polecenie “chattr” którego nie ma standardowo na Androidzie. Jednak, wraz z wirusem polecenie to skrycie instaluje się na naszym systemie. Ja wytropiłem je w katalogu /system/xbin/ pod nazwą “.sys.apk”

adb.exe shell ls -la /system/xbin/

-rwsrwsrwx root root 16080 2015-09-08 07:14 .b

-rwxrwxrwx root root 9008 2015-09-08 07:14 .df

-rwsrwsrwx root root 34312 2015-09-08 07:14 .ext.base

-rwsrwsrwx root root 34368 2015-09-29 20:41 .ld.js

-rwsrwsrwx root root 15560 2015-09-29 20:41 .ls

-rwxrwxrwx root root 9956 2015-09-08 07:15 .sys.apk

-rwxr-xr-x root shell 13672 2014-08-28 16:31 BGW

-rwxrwxrwx root root 1075144 2015-07-06 19:53 busybox

-rwxr-xr-x root shell 80256 2014-08-28 16:30 dexdump

-rwxr-xr-x root shell 1314816 2014-08-28 16:31 libmnlp_mt6582

-rwxr-xr-x root shell 30268 2014-08-28 16:31 mnld

-rwxr-xr-x root shell 9464 2014-08-28 16:31 showmap

-rwsr-sr-x root root 356332 2015-07-06 19:53 su

-rwxr-xr-x root root 652900 2014-08-28 16:31 tcpdump

 

W tym katalogu jest więcej dobra, które pochodzi od twórców wirusa – zwracam uwagi na datę.

Korzystając z polecenia “chattr” ukrytego pod nazwą “.sys.apk” możemy zmienić atrybuty plików na nie będące niezmienne (not immutable) i następnie usunąć niechciane pliki.

adb.exe shell /system/xbin/.sys.apk -a -i /system/app/ThemeManags.apk

adb.exe shell mv /system/app/ThemeManags.apk /system/bad/

 

W katalogu /system/etc/ czai się też coś złowrogiego:

adb.exe shell ls -la /system/etc/ | grep 2015

-rwxr-xr-x root root 53093 2015-09-29 21:41 install-recovery.sh

 

Ten plik jest zmieniany przez wirusa. W moim konkretnym przypadku, został on utworzony całkowicie od zera, więc mogę go po prostu usunąć. Wirus dopisuje się do tego pliku począwszy od linii “/system/bin/daemonnis –auto-daemon &”. Należy usunąć z tego pliku wszystko, co jest za wskazaną linią łącznie z nią. Można to zrobić korzystając z poleceń:

adb.exe shell /system/xbin/.sys.apk -a -i /system/etc/install-recovery.sh

adb.exe pull /system/etc/install-recovery.sh
adb.exe push install-recovery.sh /system/etc/

Zmieniamy atrybuty pliku, ściągamy pliku na dysk komputera (poleceniem pull), edytujemy plik w notatniku, usuwamy niechcianą zawartość i wgrywamy go ponownie do telefonu (poleceniem push).

Mam nadzieję, że podana instrukcja jest pełna.

 

 

 

Categories: Zupełnie inne Tags:

Szczegóły patentu Twittera

March 20th, 2013 No comments

Przeczytałem dziś na WP, że Twitter dostał patent na Twittera. Patent jest całkiem nowy, i na razie ciężko jest go znaleźć gdziekolwiek poza USPTO (dość nie przyjemną stroną do czytania). Zastrzeżenia są dość precyzyjne:

Spróbuję je uprościć. Pierwszy użytkownik zapisuje się na wiadomości od drugiego użytkownika. Drugi użytkownik wysyła wiadomość, która cechuje się tym że nie ma adresata. Tworzona jest lista odbiorców wiadomości, na której znajduje się pierwszy użytkownik. Wiadomość jest następnie poddawana działaniu reguł i odpowiednio formatowana dla każdego z odbiorców i rozgłaszana. Są to rzeczywiście dość szeroko sformułowane zastrzeżenia patentowe. Drugie zastrzeżenie patentu, bardziej szczegółowe, tłumaczy co to jest odpowiedni format:

2. The method of claim 1, wherein the first format is one selected from a group consisting of short message service, instant message, e-mail, web form input, and application program interface function call, wherein the appropriate formats of the endpoints comprise at least one selected from a group consisting of short message service, instant message, e-mail, web form output, and application program interface function call, and wherein the appropriate formats are different from the first format.

Reguły wyjaśnione są w opisie na przykładach:

For example, if a recipient specified that it wanted to receive at most 10 e-mails per day, the rules module would determine if this daily threshold has been reached. If it has been, then the message would not be sent by e-mail, and the rules module would remove the e-mail destination address for that recipient for this message.

Można więc, byłoby powiedzieć że Twitter opatentował cos takiego: (1) zapisanie się, (2) wysłanie wiadomości bez adresata, (3) utworzenie listy odbiorców, (4) uruchomienie reguł, (5) przeformatowanie i (6) wysyłka.

Categories: Zupełnie inne Tags:

WordPress – upload

March 14th, 2013 No comments

Trochę niespodziewanie namęczyłem się, próbując zmusić wordpress do zapisywania plików w katalogu wp-content/uploads. Zawiodło

chmod 777, chown www-data, chgrp www-data, php_admin_value safe mode. 
Przyczyną była źle ustawiona wartość w bazie danych, w tabeli wp_options. Z

mysql> select * from wp_options where option_name='upload_path';
+-----------+-------------+-------------------------------------------------+----------+
| option_id | option_name | option_value                                    | autoload |
+-----------+-------------+-------------------------------------------------+----------+
|        60 | upload_path | /…/…/ftp/wordpress/wp-content/uploads           | yes      |
+-----------+-------------+-------------------------------------------------+----------+
 

Categories: Zupełnie inne Tags:

Najpierw iGoogle a teraz jeszcze Reader

March 14th, 2013 No comments

Co się dzieje z tym Google. Pół roku temu ogłosili koniec iGoogle, teraz chcą zamknąć Google Reader. Może to z zemsty za +?

Categories: Zupełnie inne Tags:

No to po iGoogle

September 6th, 2012 1 comment

Właśnie się dowiedziałem, że iGoogle kończy swój żywot. Decyzji trudno się dziwić. Po co Google miało by wydawać pieniądze na system który nie zarabia. Smuci mnie to o tyle, że kilka lat temu zainwestowałem swój czas w aplikację przeznaczoną dla iGoogle. Później zainwestowałem swój czas w sportowanie tej aplikacji na Google Wave (też jest już zamknięte). W przyszłości będę bardziej ostrożny w pisaniu aplikacji na platformy webowe.

Categories: Zupełnie inne Tags:

Tania kamerka na podczerwień do zabawy z OpenCV

March 10th, 2012 3 comments

Ostatnimi czasy biblioteka OpenCV stałą się bardzo popularna. OpenCV to punkt zaczepienia dla każdego, kto chciałby rozpocząć dziś przygodę z komputerową analizą obrazu. OpenCV zawiera nie tylko narzędzia ułatwiające manipulację obrazem, lecz także przydatne algorytmy które robią magiczne sztuczki z obrazem. Z OpenCV łatwo jest znaleźć twarz w obrazie, wyznaczyć kontury przedmiotów, coś narysować lub policzyć. Dla mnie to jednak przede wszystkim zbiór wiedzy o przydatnych algorytmach wykorzystywanych w świecie obrazków.

OpenCV potrafi operować zdjęciami, filmami wideo z FFmpeg, lub obrazem z kamerki.

Duże pole do popisu daje podczerwień. Człowiek tego nie widzi, a komputer może. Na przykład Kinect widzi podczerwień i daje sporo zabawy. Problem w tym, że Kinect jest dość drogi.

Dlatego, do weekendowej zabawy z przetwarzaniem obrazu polecam kamerkę A4T EVO Smart View Cam. Kamerka rejestruje światło podczerwone, oraz widzialne, a dodatkowo ma diody na podczerwień. Kamerka kosztuje tyle, co inne webcamy dostępne na rynku. Że tak powiem, kamerka widzi w ciemności. W połączeniu z przetwarzaniem obrazu otwiera nowe pole do popisu dla zdolnych programistów.

Do czego użyć kamerki na podczerwień i OpenCV pozostawiam Waszej fantazji. Miłego kodowania!

 

Categories: Zupełnie inne Tags:

Patenty w USA

February 14th, 2012 No comments

Krąży u nas wiele mitów na temat patentów w USA. Ostatnio ukazał się na przykład artykuł w Gazecie Wyborczej: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,11092153,Sztuka_patentowania__Jak_nie_dac_sie_okrasc_z_wynalazku.html?as=1&startsz=x.
Podam tylko wyjaśniające.

<<<
Nie do pomyślenia w Europie jest też patentowanie praw matematycznych czy metod biznesowych. Tymczasem od lat wałkowana sprawa Bernarda Bilskiego, biznesmena o polskich korzeniach, który chce opatentować strategię hedgingową ograniczającą ryzyko skoków cen energii wywołanych pogodą, dowodzi, że w USA można się starać o patent na metodę biznesową.
<<<

http://en.wikipedia.org/wiki/In_re_Bilski

 

<<<
Pan Smith deponuje u znajomego notariusza dokumenty na temat rozwiązania, które przyszło mu do głowy. Tych kilka kartek leży sobie potem latami w szufladzie.
<<<

http://www.uspto.gov/web/offices/pac/mpep/documents/appxl_35_U_S_C_102.htm (g)

Categories: Zupełnie inne Tags:

Kino Domowe DLNA

March 12th, 2011 4 comments

Tydzień temu nabyłem kino domowe. Nie mogę powiedzieć jakie, ale wybór ograniczyłem do produktów pewnej firmy, której jestem pracownikiem. Kino domowe zmontowałem i podpiąłem pod sieć Internetową. I zaczęła się zabawa.

Otóż, DLNA czy UPnP czy jakkolwiek się to nazywa, daje sporo frajdy. Pierwszy raz spotkałem się z DLNA przy okazji Windows Visty. Vista ma w sobie Windows Media Player, który ma w sobie serwer DLNA, który to próbuje udostępniać multimedia innym komputerom w sieci. Wtedy wydało mi się to mocno bez sensu, myślałem sobie że to kolejny protokół sieciowy, jak by SMB, FTP czy NFS nie wystarczały?

Podstawowa funkcją DLNA jest udostępnianie multimediów. Nudy – bo multimedia to przecież pliki, a pliki mogę udostępniać na bardzo wiele sposobów. Nudy, mimo wszystko celowo kupowałem kino domowe z DLNA, żeby mogło korzystać z plików multimediów, które zgromadziłem na komputerze. Żeby nie trzeba było się nosić z płytkami czy pen-drivem. I to zadziałało od razu. Na komputerze z Windows udostępniłem multimedia i mogłem słuchać mp3 w kinie domowym. Filmy i zdjęcia też.

Ale pojawiły się pewne problemy. Moje kino domowe nie rozpoznaje wszystkich formatów wideo w jakich mógłbym mieć nagrane filmy. Na szczęście chytrzy informatycy potrafią rozwiązać ten problem. Można przecież przekonwertować film na bardziej przyjazny format. Można to zrobić na serwerze DLNA. Czyli, na moim komputerze zainstalowałem serwer DLNA z funkcją transkodowania (WMP11 tego nie potrafi). W kinie domowym mogę wybrać film z komputera i w momencie odtwarzania komputer konwertuje film na format przyjazny dla kina domowego. Zrobiłem Wow!

Ale to nie wszystko, skoro można transkodować media znajdujące się na komputerze w plikach, to przecież można zrobić to samo z filmami z Internetu. Na przykład film leży sobie na YouTube. Na komputerze mam serwer DLNA który pobiera film z YouTuba, konwertuje go na przyjazny format i pozwala na odtwarzania w kinie domowy. Wow^2!

Proste serwery DLNA można zainstalować nawet na telefonie komórkowym. Można było by zrobić na przykład tak: Kamerka wideo z telefonu komórkowego, poprzez protokół UPnP udostępniona jest w kinie domowym. Nie wiem po-co, ale można tak zrobić. Dało by się też zrobić tak, telefon renderuje obraz, który dostarczony jest do telewizora DLNA. Chyba dało by się zrobić w ten sposób przeglądarkę Internetu: na telefonie mamy klawiaturę a wyświetlacz w telewizorze.

Tak mi się wydaje, że są otwarte biblioteki programistyczne dla DLNA. Chętnie bym coś w tym temacie podłubał…

Categories: Zupełnie inne Tags:

Właśnie kupiłem koszulkę

March 2nd, 2011 2 comments

Właśnie kupiłem koszulkę i to wcale nie dla tego że czuję już wiosnę w powietrzu.

W poniedziałek byłem w Złotych Tarasach ale nie kupiłem koszulki. Było parę fajnych, które mi się podobały – ale przelotne zauroczenie nie wystarczyło by pokonać węża drzemiącego w kieszeni moich spodni.

Dziś nie miałem problemu z wydaniem kasy.

W Złotych Terasach, w super sklepach, są super koszulki i to dużo ładniejsze od tej którą ja sobie wybrałem. Są na nich smoki, albo jakieś dziwne głowy, albo jakieś symbole, albo jakieś przedmioty jak winyle czy deskorolki. Ale tak na prawdę, te wyjątkowo ładne wzory wydrukowane na wyjątkowo ładnych koszulka, są wyjątkowo nudne. Jeżeli na koszulce jest jakiś napis, to z całą pewnością ten napis nic nie znaczy, nikogo nie poruszy, nikogo nie obrazi, nikt go nie poprze. Będzie coś w stylu: “jedzenie mięsa”. Jeżeli na koszulce ze sklepu będzie narysowany obrazek, to na pewno będzie piękny acz nudny. Skrajną ekstrawagancją na jaką sobie pozwalają sklepy jest trupia czaszka albo napis “I am bad!”. Tak, jestem zły, słucham głośno muzyki, pod warunkiem że sąsiadów nie ma w domu… Ogólnie nuda.

Na szczęście jest Internet i można w nim kupić to co się chcę. (jeszcze)

Ja kupiłem koszulkę, związaną z pewnym wydarzeniem.

image

Kupiłem koszulkę od faceta ściganego za przestępstwa seksualne. Musiały być to dość poważne przestępstwa, gdyż zorganizowano ekstradycję z Anglii do Szwecji. Tak, chodzi o gwałt. I to nie byle jaki. Niektórzy mówią, że gwałt ten doprowadził do upadku dyktatorów w Afryce.

Tak więc, kupiłem koszulkę od gwałciciela. I to mi się podoba!!!

Categories: Zupełnie inne Tags: