Home > Recenzje > Qik a zagrzebywanie śmieci

Qik a zagrzebywanie śmieci

Odkryłem dziś w Internecie fajną zabawkę. Nazywa się to Qik. Umożliwia nagrywanie wideo z telefonu bezpośrednio na stronę Internetową, a nawet więcej – umożliwia strumieniowanie wideo z komórki bezpośrednio na stronę WWW. Ci amerykanie są naprawdę niewybaczalnie dobrymi hakerami. Brawo!

Ja to działa? Instaluje się na nowoczesnym telefonie aplikację. Aplikacja wysyła obraz z kamery telefonu komórkowego do serwera Qik. Wykorzystywane jest połączenie Internetowe. Niby proste – ale naprawdę fajne. Więc do testów.

No i właśnie postanowiłem się pobawić Qik. Postanowiłem sfilmować gruz, który mam wygrzebuję z działki. Otóż, firma budująca postanowiła zagrzebać odpadki budowlane na terenie mojej działki. Ukryli je jakieś 10 centymetrów pod ziemią. Nie wiem ile ich jest i gdzie są, ale powinienem chyba je wygrzebać. Nie znam się na roślinach, ale wydaje mi się, że nie będą one zbyt chętnie rosły na odpadach budowlanych. Więc je wygrzebuje. A gdy wygrzebuję, to myślę sobie – ile razy zdarzyło mi się zagrzebać jakieś śmieci w kodzie. Ale jest różnica, ja – jak zagrzebuję coś w kodzie to staram się to oznakować komentarzem: FIXME, TODO, XXX. Czasem takie FIXME, odkrywa się na przykład po wielu latach i wtedy jest zabawnie. Ale najczęściej takie FIXME zasypuje się na tyle głęboko, że nikt go już nie znajdzie. Niestety, firma która zagrzebała mi śmieci na działce, zagrzebała je na tyle płytko – że muszę je wygrzebać i na tyle głęboko – że muszę się przy tym narobić.

I dlatego z taką przyjemnością opowiadam o tym testując rewelacyjną aplikację Amerykanów – Qik. Ciekawe, jak często amerykanie zagrzebują swoim klientom śmieci na działce?

Categories: Recenzje Tags:
  1. Bonifacy
    April 29th, 2009 at 09:56 | #1

    Masz rację Antoni, zagrzebywanie śmieci w kodzie to częsta praktyka, pracowałem kiedyś z jednym takim.

  1. No trackbacks yet.

Subscribe without commenting