Home > Android, Recenzje > Pierwsza noc z Hero

Pierwsza noc z Hero

W końcu zdecydowałem się, zakupiłem komputer kieszonkowy HTC Hero. Nie będę się tu wysilał i wstawiał zdjęć czy filmików opisujących ten telefon – takich materiałów w necie są tysiące. Opowiem o moich wrażeniach. Wrażeniach, które po pierwszej nocy są pozytywne, jednak z odrobiną goryczy.

Wybór telefony był dla mnie niezmiernie skomplikowany. To nie jest już tylko telefon. Dla mnie, to przyszłość zawodowa. Coraz więcej aplikacji będzie pisanych na komórki, a to co mnie interesuje – czyli media strumieniowe, to już zupełnie bez komórek nie mogło by istnieć. Tak więc, wyobrażam sobie, że znajdę kiedyś chwilę wolnego czasu i zagłębie się w API. Jednak jeszcze nie teraz. Teraz muszę nauczyć się obsługi tego kieszonkowego monstrum.

Spodobała mi się bardzo klawiatura ekranowa. Nigdy wcześniej nie używałem klawiatury dotykowej i miałem obawy odnośnie tego. Obawy były jednak najzupełniej niezasadne. Klawiatura działa bardzo precyzyjnie i umożliwia na szybkie pianie, nawet przy użyciu obu kciuków. Klawiatura ekranowa nie jest jednak aż tak szybka jak tradycyjna, na przykład w telefonie Nokia E70.

Od współczesnego telefonu oczekuję tego, że będzie spełniał rolę PIM. Ale ja nie chcę kolejnego programu do zarządzania moją książką adresową. Chcę pełną integrację z książką adresową i kalendarzem który mam już w Google. Wbrew pozorom, integracja książek adresowych nie jest taka prosta jak by się to mogło wydawać. Jest tym bardziej skomplikowana, że musi działać w dwóch kierunkach: czyli wprowadzam zmianę w GMailu i zmiana jest dostępna w telefonie, wprowadzam zmianę w telefonie i nowe dane dostępne są w GMailu. Wydaje mi się, że działa to dobrze. Wczoraj na komputerze uporządkowałem swoją książkę adresową GMaila i zmiany zostały automatycznie zsynchronizowane z Bohaterem. To naprawdę duża wygoda, edytować adresy na komputerze i mieć je stale pod ręką w telefonie. Brawo dla programistów!

GMail działa rewelacyjnie, tego się akurat spodziewałem.

Mile zaskoczyło mnie wyświetlanie animacji Flash na stronach internetowych. Niestety, nie jest to Flash Player 10. Wrócę jeszcze do tego tematu.

Gadżety działają prawidłowo: potoczyłem kulkę, pograłem na gitarze, porysowałem. W Android Market są tysiące aplikacji do zainstalowania.

Zainstalowałem więc SSH: ConnectBot. I tu przeżyłem pierwsze rozczarowanie. Klawiatura ekranowa czasami się gubi i nie ma możliwości wprowadzania znaków. Spróbowałem z aplikacją Terminal i Better Terminal, niestety jest problem z znikającą klawiaturą… Mam nadzieję, że są to choroby wieku młodzieńczego. Klawiatura powinna odpalać się po prostu po wciśnięciu jakiegoś przycisku.

Nie udało mi się też zainstalować aplikacji VoIP, tzn, jakąś aplikację zainstalowałem ale SIP nie działał.

Zdziwiło mnie Skype. Podczas instalacji zostałem ostrzeżony, że będę taksowany za odbieranie połączeń przychodzących? I że podczas instalacji muszę podać mój numer komórki… Czyżby połączenia głosowe Skype nie działały w pakietowej transmisji danych były obsługiwane przez zwykłe dzwonienie komórkowe. W świecie wielkich pieniędzy wszystko jest możliwe. Nie wiem, nie przetestowałem tego i w Skype po prostu wyłączyłem funkcje odbierania połączeń przychodzących. Aczkolwiek to trochę bez sensu i pewnie poszukam innego komunikatora na komórkę.

Podsumowując: ekran dotykowy działa precyzyjnie, synchronizacja z kontem Google rządzi, gadżety też są, jednak klawiatura ekranowa się gubi i są problemy z VoIP.

Categories: Android, Recenzje Tags:
  1. August 28th, 2009 at 10:28 | #1

    Bo to jest skype lite (czy jakoś tak) i nie działa pakietowo, żeby nie naruszać ToS operatorów. Za połączenia wychodzące z tego co wiem też będziesz płacił (nawet do użytkowników skype). Czyli właściwie to można używać tylko jako komunikator tekstowy (bo chyba jest opcja chatu?). Ewentualnie w ostatecznym rozrachunku połączenie na stacjonarny albo na komórkę może wyjść taniej.

    Ogólnie gratuluję wyboru. Mam G1 i jestem dość zadowolony, a z Hero byłbym chyba bardzo bardzo zadowolony.

  2. August 28th, 2009 at 16:24 | #2

    A jak z UI? Czy rzeczywiście zwalnia i trzeba zabijać procesy?

  3. August 28th, 2009 at 19:05 | #3

    Nie mam tendencji do uruchamiania zbyt wielu procesów na raz, więc nie wiem. Nie zaobserwowałem zwalniania ale ja wyłączam gadżety.

  1. August 29th, 2009 at 11:57 | #1

Subscribe without commenting