Tak zaczynał ChessIG
Przeglądając stary komputer znalazłem pierwsze zdjęcia projektu ChessIG. To szachy internetowe, gadżet dla IGoogle. Napisałem je, bo uczyłem się Javy i chciałem poznać smak programowania w tym języku. Dziś z sentymentem oglądam zdjęcia.
Jest Eclipse. Jest mój starusienki ukochany laptop Sony VAIO. Jest KDE. I to wszystko przy 512MB pamięci RAM której nie można rozbudować. A w rogu jest świeżo przeczytana książka Head First Java.
Uważam, że najfajniejszy program w swoim życiu napisałem siedząc przy niewygodnym, zbyt niskim stole i pracując na już wtedy przestarzałym laptopie. Szachy działają do dziś, liczba użytkowników rośnie i moje zadowolenie z tej aplikacji także. Zapraszam!
Categories: Recenzje
Ach, aż łezka leci :) Też tak mam jak odgrzebuję zdjęcia z czasów studiów, lub programiki wtedy pisane… Wiem co czujesz ;)