Archive

Archive for September, 2010

Podrobiony A-bike a ZX Spectrum

September 8th, 2010 5 comments

Niedawno kupiłem miniaturowy rowerek – “A-bike” – przynajmniej tak mi się wydawało. Cieszyłem się z zakupu, bo zapłaciłem 3 razy mniej niż w sklepie. Myślałem sobie, nic dziwnego – niechciany prezent. Dziś odkryłem, że jest to podróbka:

Od oryginały różni się brakującą informacją o patentach. Ta informacja o patentach powinna być wydrukowana na ramie. Gdy pierwszy raz oglądałem ten rowerek to zdziwił mnie brak informacji o patentach ale to zignorowałem. Kółka do rolek mają pewnie z 500 patentów, ale może ten rowerek ich nie ma?

Przez długi czas byłem przekonany że jeżdżę na oryginalne. I zaczynałem się nawet złościć na Sir Clive Sinclair, za to że, jak myślałem, wypuściła chłam. Po twórcy prawdziwej legendy, spodziewałem się czegoś więcej. Tymczasem były same problemy:

  1. Z powodu źle założonych opon, urwał się wentyl i musiałem kupić nową dętkę. Nie jest to proste do tak małych kółek. Sprowadziłem z Anglii.
  2. Gdy ustawiałem hamulec, to “w palcach” ukręciła mi się śrubka mocująca linkę.
  3. Dziś ukręcił się prawy pedał. Inni też to raportowali. Trzeba kupić nowy.
  4. Zepsuła się nawet torba. Urwały się plastikowe zaczepy od paska i jeszcze się podziurawiła. A używałem jej tylko raz, dzisiaj, bo urwał mi się pedał.
  5. Pękła też skóra którą obszyte jest siodełko.

Ogólnie, A-Bike jest naprawdę fajny pomysłem. Gratuluję twórcy pierwszego domowego komputera, kolejnego wspaniałego wynalazku. Rowerek ten można w dziesięć sekund rozłożyć i w pięć złożyć. Bez problemy mieści się do bagażnik, ale można było by go też nosić spokojnie w metrze. Ten rowerek jest dla mnie dobry, bo rozwiązuje mój problem z życia. Mogę zaparkować samochód w dobrym miejscu i szybko, 3 razy szybciej niż na piechotę, dotrzeć do pracy.

Niestety, zakupiona przeze mnie podróbka a-bike to chłam.

Nie spodziewałem się że można chcieć podrabiać produkt tak niszowy jak A-bike. Ile w Polsce jest takich rowerków, poza moim, podrobionym? Tymczasem, dla kogoś, podróbka tego skomplikowanego urządzenia mechanicznego, okazała się pomysłem na biznes. Przecież to trzeba zamówić specjalne części z plastiku i aluminium. Skoro tak, to jak bardzo podrabiane są spodnie, buty i inne proste rzeczy? Kupiłem kiedyś obudowę do dysku, prawie jak VAIO, rozleciała się. Teraz kupiłem rozlatujący się prawie A-Bike. Jak często zdarza mi się kupić podróbki, nawet o tym nie wiedząc, a później narzekam że buty Adidasa to już nie to co kiedyś?

 

 

Categories: Zupełnie inne Tags: