Home > Elektryczna deskorolka > Elektryczna deskorolka – pierwsza krew

Elektryczna deskorolka – pierwsza krew

Spędziłem dziś prawie godzinę czasu na dworze. W taki mróz jeździłem na elektrycznej deskorolce. I polała się krew… Gdy wróciłem do domu, otworzyłem serek waniliowy i zaciąłem się folią aluminiową z wieczka. Muszę na siebie bardziej uważać!

Poniżej dwa filmiki z mojego treningu.

  1. No comments yet.
  1. No trackbacks yet.

Subscribe without commenting