Archive

Archive for March, 2011

Kino Domowe DLNA

March 12th, 2011 4 comments

Tydzień temu nabyłem kino domowe. Nie mogę powiedzieć jakie, ale wybór ograniczyłem do produktów pewnej firmy, której jestem pracownikiem. Kino domowe zmontowałem i podpiąłem pod sieć Internetową. I zaczęła się zabawa.

Otóż, DLNA czy UPnP czy jakkolwiek się to nazywa, daje sporo frajdy. Pierwszy raz spotkałem się z DLNA przy okazji Windows Visty. Vista ma w sobie Windows Media Player, który ma w sobie serwer DLNA, który to próbuje udostępniać multimedia innym komputerom w sieci. Wtedy wydało mi się to mocno bez sensu, myślałem sobie że to kolejny protokół sieciowy, jak by SMB, FTP czy NFS nie wystarczały?

Podstawowa funkcją DLNA jest udostępnianie multimediów. Nudy – bo multimedia to przecież pliki, a pliki mogę udostępniać na bardzo wiele sposobów. Nudy, mimo wszystko celowo kupowałem kino domowe z DLNA, żeby mogło korzystać z plików multimediów, które zgromadziłem na komputerze. Żeby nie trzeba było się nosić z płytkami czy pen-drivem. I to zadziałało od razu. Na komputerze z Windows udostępniłem multimedia i mogłem słuchać mp3 w kinie domowym. Filmy i zdjęcia też.

Ale pojawiły się pewne problemy. Moje kino domowe nie rozpoznaje wszystkich formatów wideo w jakich mógłbym mieć nagrane filmy. Na szczęście chytrzy informatycy potrafią rozwiązać ten problem. Można przecież przekonwertować film na bardziej przyjazny format. Można to zrobić na serwerze DLNA. Czyli, na moim komputerze zainstalowałem serwer DLNA z funkcją transkodowania (WMP11 tego nie potrafi). W kinie domowym mogę wybrać film z komputera i w momencie odtwarzania komputer konwertuje film na format przyjazny dla kina domowego. Zrobiłem Wow!

Ale to nie wszystko, skoro można transkodować media znajdujące się na komputerze w plikach, to przecież można zrobić to samo z filmami z Internetu. Na przykład film leży sobie na YouTube. Na komputerze mam serwer DLNA który pobiera film z YouTuba, konwertuje go na przyjazny format i pozwala na odtwarzania w kinie domowy. Wow^2!

Proste serwery DLNA można zainstalować nawet na telefonie komórkowym. Można było by zrobić na przykład tak: Kamerka wideo z telefonu komórkowego, poprzez protokół UPnP udostępniona jest w kinie domowym. Nie wiem po-co, ale można tak zrobić. Dało by się też zrobić tak, telefon renderuje obraz, który dostarczony jest do telewizora DLNA. Chyba dało by się zrobić w ten sposób przeglądarkę Internetu: na telefonie mamy klawiaturę a wyświetlacz w telewizorze.

Tak mi się wydaje, że są otwarte biblioteki programistyczne dla DLNA. Chętnie bym coś w tym temacie podłubał…

Categories: Zupełnie inne Tags:

Właśnie kupiłem koszulkę

March 2nd, 2011 2 comments

Właśnie kupiłem koszulkę i to wcale nie dla tego że czuję już wiosnę w powietrzu.

W poniedziałek byłem w Złotych Tarasach ale nie kupiłem koszulki. Było parę fajnych, które mi się podobały – ale przelotne zauroczenie nie wystarczyło by pokonać węża drzemiącego w kieszeni moich spodni.

Dziś nie miałem problemu z wydaniem kasy.

W Złotych Terasach, w super sklepach, są super koszulki i to dużo ładniejsze od tej którą ja sobie wybrałem. Są na nich smoki, albo jakieś dziwne głowy, albo jakieś symbole, albo jakieś przedmioty jak winyle czy deskorolki. Ale tak na prawdę, te wyjątkowo ładne wzory wydrukowane na wyjątkowo ładnych koszulka, są wyjątkowo nudne. Jeżeli na koszulce jest jakiś napis, to z całą pewnością ten napis nic nie znaczy, nikogo nie poruszy, nikogo nie obrazi, nikt go nie poprze. Będzie coś w stylu: “jedzenie mięsa”. Jeżeli na koszulce ze sklepu będzie narysowany obrazek, to na pewno będzie piękny acz nudny. Skrajną ekstrawagancją na jaką sobie pozwalają sklepy jest trupia czaszka albo napis “I am bad!”. Tak, jestem zły, słucham głośno muzyki, pod warunkiem że sąsiadów nie ma w domu… Ogólnie nuda.

Na szczęście jest Internet i można w nim kupić to co się chcę. (jeszcze)

Ja kupiłem koszulkę, związaną z pewnym wydarzeniem.

image

Kupiłem koszulkę od faceta ściganego za przestępstwa seksualne. Musiały być to dość poważne przestępstwa, gdyż zorganizowano ekstradycję z Anglii do Szwecji. Tak, chodzi o gwałt. I to nie byle jaki. Niektórzy mówią, że gwałt ten doprowadził do upadku dyktatorów w Afryce.

Tak więc, kupiłem koszulkę od gwałciciela. I to mi się podoba!!!

Categories: Zupełnie inne Tags: