Archive

Archive for the ‘Elektryczna deskorolka’ Category

Elektryczna deskorolka – wymiana paska

January 31st, 2011 No comments

Do przenoszenia napędu z silnika na koła w elektrycznej deskorolce może służyć pasek zębaty lub łańcuch. W mojej deskorolce jest pasek. Opiszę jak go wymienić.

Zakup paska. U mnie jest to HTD 450-5m 20. Oznacza to, że pasek ma 450mm długości, zęby na pasku są co 5mm i pasek ma szerokość 20mm. Pasek nie jest typowy, z pewnymi problemami można go kupić na Ebay jakaś firma z Czech, lub w Polskich firmach (n.p.: Haberkorn, CNC Land) za uprzednim zapytaniem. Ja kupiłem na Ebay, za jakieś 60zł.

Aby wymienić pasek w mojej deskorolce trzeba wymienić 3 śrubki. Jeżeli wykręcimy nie te co potrzeba to rozpadnie się nam silnik – ja od tego zacząłem – i trzeba będzie złożyć szczotki. Nie jest to proste, ja męczyłem się kilka godzin przeklinając swoją ciekawość – aż w końcu użyłem gumek recepturek. Wróćmy jednak do wymiany paska.

Odkręcam dużą śrubę mocującą koło:

DSC09016

Zdejmuję koło, schodzi ciężko, pomalutku, trzeba trochę szarpać.

DSC09017

Odkręcam dwie śrubki, mocujące osłonkę. U mnie były to śrubki krzyżakowe, przykręcone z taką siłą, że ich chińskie główki od razu się spiłowały. Tak więc zalecam głęboko wbić dobry śrubokręt, żeby nie pourywać główek.

DSC09019

Zdejmuję stary pasek, czyszczę, nakładam nowy pasek i zakręcam osłonki. Aby naciągnąć pasek na koło, używam sposobu. Zahaczam pasek w jednym miejscu (nitką, lub drucikiem). Pomagając sobie tym haczykiem, nakładam pasek na koło zębate, tylko trochę. Kręcę kołem i nawijam pasek na całość koła. Wyjmuję mój “haczyk” i dociskam koło.

DSC09020

Skręcam.

Gdy już wiedziałem jak, to wymiana paska zajęła mi kilkanaście minut.

Nowy pasek trzyma się świetnie. Niestety rozładowała mi się bateryjka od pilota :)

Categories: Elektryczna deskorolka Tags:

Akumulatory żelowe czy LiFePO4

December 19th, 2010 2 comments

Jeżeli chodzi o akumulatory do deskorolki, to możemy wybierać pomiędzy akumulatorem żelowym a LiFePO4.

Akumulator żelowy, jest fajny bo jest tani. Niestety, pomimo zachęcającej – smakowitej nazwy, ma w sobie ołów i ten ołów dużo waży. W mojej deskorolce, tak na oko, akumulator ten waży ze 25 kilogramów. Parametry to 36V, 12Ah – składa się z trzech akumulatorów jak do UPS po 12V i 12Ah.

Akumulator LiFePO4, jest fajny bo lekki. Akumulator 36V 10Ah dostępny na Ebay będzie ważył jakieś 4kg, czyli 8 razy mniej. Niestety – ma dwie wady. Po pierwsze, jest jakieś 8 razy droższy od akumulatora żelowego – przynajmniej w Europie. Po drugie: prąd rozładowania. Silnik deskorolki do maksymalnej mocy potrzebuje 28A. Zalecany prąd rozładowania dla znalezionego przeze mnie akumulatora 36V 10Ah to 15A. Maksymalny prąd rozładowania to 30A ale nie dłużej niż 30 sekund. Czyli teoretycznie, akumulator LiFePO4 mógłby napędzać moją deskorolkę przez 30 sekund z pełną mocą i później musiałby odpocząć. Lub też, należało by zastosować akumulator 2 razy mocniejszy.

Wydaje mi się, że użycie akumulatora LiFePO4 do napędu deskorolki to pomysł szalenie drogi. Musiałbym wydać 16 razy więcej niż na akumulator żelowy, po to żeby zaoszczędzić 3/4 wagi – (jakieś 18 kilo). I dlatego właśnie jest to pomysł szalenie kuszący.

Elektryczna deskorolka – pierwsza krew

December 18th, 2010 No comments

Spędziłem dziś prawie godzinę czasu na dworze. W taki mróz jeździłem na elektrycznej deskorolce. I polała się krew… Gdy wróciłem do domu, otworzyłem serek waniliowy i zaciąłem się folią aluminiową z wieczka. Muszę na siebie bardziej uważać!

Poniżej dwa filmiki z mojego treningu.